piątek, 12 lipca 2013

z życia nastolatki 46

Przez trzy dni nie wychodziłam z pokoju. Przez ten cały czas ktoś dobijał się do drzwi. Byli to na zmianę wszyscy oprócz Molly i Nailla. W końcu postanowiłam wyjść. Lecz najpierw w pokoju się spakowałam. Zebrałam wszystkie swoje rzeczy do walizek. Była 12. Otworzyłam drzwi i zeszłam na dół. Koło drzwi zostawiłam walizki i poszłam się pożegnać.
Weszłam do salonu. Siedzieli tam wszyscy oprócz Molly. W przedpokoju zauważyłam że nie było jej butów ani kurtki, więc chyba wyjechała.
Kiedy chrząknęłam wszyscy zwrócili swe oczy na mnie. Dopiero teraz zauważyłam w salonie Marysię, Oskara i Marka. ''Super.''-pomyślałam.
- Chcę wam wszystkim podziękować i powiedzieć, że się wyprowadzam. - powiedziałam drżącym głosem.
- Nie ! - krzyknęły Bells z Adą.
- Wyprowadzam się. Podjęłam już decyzję. Nie mam po co tu zostawać. Wyjeżdżam do cioci, do Irlandii. Będę tam studiować, a potem się zobaczy.
- Ale jak to ? Zostawisz mnie tu samą ? - spytała Ada ze łzami w oczach.
- Masz Zayna. Dacie sobie radę. Pewnie niedługo weźmiecie ślub, będziecie mieć dzieci i tak dalej.
- Zapewne tak, ale chcemy tu wszyscy byś tu została. Z nami. Bez Ciebie nic nie będzie takie samo. - Zayn zaczął swoje wywody.
- To też trudne dla mnie, ale czas rozpocząć nowy rozdział w życiu. Bez pewnych osób.
Niall wstał i chciał wyjść. Kiedy przechodził koło mnie złapałam go za rękę. Spojrzał na mnie ze łzami w oczach.
- Porozmawiajmy...ten ostatni raz. - poprosiłam.
Niall się nie odezwał tylko pociągnął mnie za rękę na górę do jego pokoju.
Kiedy weszłam do pomieszczenia zamknęłam drzwi na kluczyk. Usiadłam na podłodze opierając cię plecami o ścianę. Wypuściłam ciężko powietrze ustami.
- Dlaczego wtedy nie odpowiedziałeś na moje pytanie ? Rozumiem mogło to być trudne. Mieliśmy mówić sobie wszystko. A cisza niekiedy bardziej boli niż słowa. Więc odpowiedz teraz. Proszę. Jak nie to wstaję, zabieram walizki i mnie nie ma. Tylko wiedz, że nie tylko ja będę za to na Ciebie zła...
- Proszę nie gniewaj się na mnie. Te trzy dni były najgorszymi w moim życiu... I tak...Zrobiłem to z nią, ale byłem pijany. Myślałem, że to jesteś ty. Macie podobne włosy. Ja nie wiem co... co się stało. Boże, żałuję tego najbardziej na świecie. Chciałbym cofnąć czas, ale się nie da ! - po jego policzkach spłynęły łzy. Ślniły w blasku słońca. To przyprawiało mnie o dreszcze.
- Chcę tu zostać. Mieszkać z wami, ale nie wiem czy po tym wszystkim będę umiała być z Tobą. Możemy spróbować. Na przykład dajmy sobie tydzień. Jeśli będziemy się źle czuć zakończymy to. Zgoda ?
- Okey. - Niall się zgodził.
- Pomożesz mi się rozpakować ?
- No oczywiście ... kochanie.


CDN.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz